Zakończenie strajku na PKP - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wydaje mi się, że wtedy władzy zależało na tym, żeby ten strajk zakończyć jak najszybciej. W związku z tym, tak jak my to wszyscy pamiętamy oni godzili się na te wszystkie postulaty, a czy realizacja nastąpi to oni się o to nie martwili. Chyba identycznie było i w Gdańsku przy podpisaniu porozumień. Takie jest moje odczucie, że po prostu oni te postulaty przyjmowali a w duchu chyba się troszeczkę z nas naśmiewali. Pamiętam, że momentu podpisania porozumień nie było. Gdy dostaliśmy zgodę władz na przyjęcie tych postulatów my jako ten komitet strajkujący ogłosiliśmy po prostu koniec strajku. Ja podpisania porozumień nie pamiętam. Było to u nas na platformie, obiecano nam realizację tych postulatów, był olbrzymi entuzjazm, „całą kolej” uruchomiliśmy w ciągu godziny, dwóch. Zawyły syreny i tak się strajk zakończył....
CZYTAJ DALEJ