Mam do siebie zarzuty, że nie zrobiłem wtedy żadnego zdjęcia - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pomimo tego, iż od piątej klasy szkoły podstawowej interesuję się fotografią, to jest czterdzieści parę lat, mam do siebie zarzuty, że nie zrobiłem wtedy żadnego zdjęcia, chociaż jednego, może dwóch. Tak naprawdę pierwsze zdjęcie to zrobiłem w 1981 roku, ale w czasie strajku ani jednego. Nawet, gdy do Wałęsy jeździliśmy drugiego września, zaraz po podpisaniu porozumień, nie wziąłem ze sobą aparatu, no szkoda a przecież można było piękne zdjęcie zrobić na przykład pod tą bramą stoczniową jeszcze ukwieconą. Miałem aparat Practicę-czwórkę. No to nie były to takie małe aparaty jak teraz, kamery zresztą też były całkiem inne....
CZYTAJ DALEJ