Strajk był rotacyjny - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ponieważ strajk był rotacyjny udawało nam się pewien czas spędzać w domu. Bywałem i w domu u siebie i u rodziców. Pamiętam, że mama bardzo mnie prosiła, żebym tam nie wracał, tata również. Tata często mi powtarzał taką rzecz: „Synu, oni zrobią z wami, co będą chcieli, ja ich znam, daj sobie spokój z tym wszystkim, nie wygracie z nimi”. Wyrażenie „z nimi” odnosiło się ogólnie do władz partii do SB-cji. To było takie przestrzeganie przez rodziców głównie, przez starszą siostrę, żona podchodziła w tym momencie z jakimś takim chyba większym zrozumieniem, bo też była wtedy kolejarką. Te przestrogi jednak nie miały większego wpływu na nasze postępowanie, gdyż wtedy trudno było coś zrobić inaczej. To wszystko jakoś logicznie się narzucało, że tak ma być....
CZYTAJ DALEJ