Każdy coś przynosił - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Podczas strajku mieliśmy zapewnione tylko napoje, kuchnie wtedy były jeszcze czynne, tam gotowano nam tak zwaną miętę i kawę, a resztę przynosiliśmy ze sobą. Jak ktoś wychodził do domu to przyniósł bułkę, kiełbasę, każdy coś przynosił. Ale nic takiego zorganizowanego nie było....
CZYTAJ DALEJ