WSK Świdnik - geneza strajku - Alfred Bondos - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W lipcu miało miejsce podniesienie cen różnych artykułów, szczególnie mięsnych. W naszym zakładzie była sieć barów żywieniowych i tam właśnie część pracowników, kiedy poszła do tych barów i zobaczyła, że ceny poszły kolejno w górę, postanowiła nie przystępować do pracy. A o tym dowiedziałem się, ponieważ nie byłem w tym czasie w pracy, a na wczasach nad jeziorem Wigry, dowiedziałem się od innych osób, które tam przebywały, że coś się w Świdniku, a właściwie to na Ukrainie, bo oni tak nasz rejon tu nazywają, nazywali Ukrainą, ruszyło. Więc zastanowiło mnie, co to jest, co tam w Świdniku, no bo nie przypuszczałem, że po tych wszystkich zajściach w roku 1970, 1976 itd., że u nas może tam coś się wydarzyć. Powiedziano mi, że Świdnik WSK strajkuje. No więc zabrałem rodzinę i przyjechałem szybko do zakładu, ponieważ uważałem, że miejsce moje jest w tej chwili w pracy i włączyłem się w wir tych...
CZYTAJ DALEJ