Czekałem 10 lat na mieszkanie - Alfred Bondos - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wtedy potępialiśmy takich, którzy na przykład wypisywali się z Solidarności, a zapisywał się powrotem do tamtych związków, bo trzeba było jechać do Libii, bo można było wyjechać do Libii na kontrakt. Więc, no z jednej strony niby poprawiał sobie sytuację, ale zdradzali tu pewną tą ideę, jakąś tam. Natomiast tutaj oni zapisywali się, nic nie chcieli zrobić dla kogoś, dla ogółu, nawet w tej partii, tylko po prostu chcieli coś otrzymać dla siebie tylko. No mieszkanie, talon na samochód, czy jakieś dewizy, czy coś. No, różne były tam przydziały. Więc takie zachowania były potępine. Ja czekałem 10 lat i miałem mieszkanie dostać, moje zostało przesuwane i dostałem dopiero ze spółdzielni mieszkaniowej, a byłem na liście zakładowej. Kiedy już miałem dostać na tym wydziale, na którym pracowałem, to takiego tryku użyto, że przeniesiono mnie na inny wydział, niby do przyuczenia na frezarce, na frezowanie. I tam powinno to iść za mną, ale...
CZYTAJ DALEJ