Wprowadzenie stanu wojennego było wielkim szokiem - M.W - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wprowadzenie stanu wojennego było wielkim szokiem dla nas, kierowców. Musieliśmy mieć zaświadczenia wyrobione, takie przepustki, żeby wracać było. W nocy kontrolowała policja i wszyscy musieli mieć te przepustki. I trzeba było okazywać. To sprawdzali w nocy. Jak się rano wstało w pół do czwartej, podjeżdżali i sprawdzali nas, czy jak szli patrole. W nocy to samo, jak się wracało z drugiej zmiany, po 12 w nocy. Ja przestałem się interesować demonstracjami, przestałem przykładać do tego wszystkiego znaczenie, przestałem już o tym myśleć wtedy. Bo już sobie zdałem sprawę, że to nie jest dobre dla nas. Słyszeliśmy, słyszałem o różnych pochodach, demonstracjach. Tak, tylko, że jak pracowałem, chodziłem do pracy i człowiek się już dalej nie zajmował tym....
CZYTAJ DALEJ