Powiedzieli, żebym się zapisał do partii, to otrzymam mieszkanie - Kazimierz Bronisz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Oficjalnie mi powiedzieli, żebym się zapisał do partii, to otrzymam mieszkanie, bo inaczej nie otrzymam. Z kwaterunku nie miałem szans, ponieważ za dużo zarabiałem a w spółdzielni przyśpieszyć mówili: „zapisz się to będziesz miał mieszkanie” I musiałem się zapisać, otrzymałem mieszkanie w pół roku, się wypisałem no to chcieli mnie wsadzić za to, że się wypisuję. Ale no jakoś poza strachem i tam różne takie słowne represje to więcej nic mi nie zrobili. Ale straszyli mnie bardzo, szczególnie taki był Wójcik, czy Koldra – pierwszy sekretarz tu przy Saskim Ogrodzie, w tym Komitecie Wojewódzkim to tam mnie wezwali. Myślałem, że stamtąd nie wyjdę już, bo tam obstawa była, ochrona tego budynku przez milicję. Później był taki mój sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej POP, to się Pindyk nazywał, taki były wojskowy. To szczególnie on powiedział, że życia nie będę miał, ale jakoś to przeszło, bo on nie...
CZYTAJ DALEJ