Mordownia w PRL-u - Kazimierz Bronisz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mordownia to knajpa najgorszego gatunku. Tam facet inteligentny, kulturalny, który chciałby przyjść, to nie przyjdzie. Dzisiaj to państwo macie nomenklaturę pabu, takich nazw w ogóle nie było. To najtańsza knajpa, najgorsze jedzenie, najgorsza wóda, najgorsza obsługa. Byle co, by Polaka sponiewierało. I to dlatego się nazywała mordownia, bo przecież robotnika nie stać było do lepszej restauracji pójść....
CZYTAJ DALEJ