Czyny partyjne - Kazimierz Bronisz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Było to z okazji jakiejś tam rocznicy zwycięstwa czy Rewolucji Październikowej, czy dla uczczenia święta 1-go Maja. Załogi, kierownictwo zakładów pracy podejmowało się załogoczynu społecznego na rzecz miasta czy środowiska czy czegoś, żeby zrobić coś pożytecznego. A czyny polegały przeważnie na tym, że zgonili masę ludzi i przeważnie się nic nie zrobiło, albo się zrobiło za chwilę jakiś plac. No ładnie śmy tam łopaty, grabie, zagrabili, a na drugi dzień przyjeżdżają koparki i kopią czy stawiają w tym miejscu budynek. Czyli prace tak zwane syzyfowe były, większość żadnego pożytku. Część, tak jak dzisiaj patrzę to pożytek na Głębokiej przy CPN-ie, skwerek jest taki, przy osiedlu Piastowskim bodajże. Teraz to jest zaniedbane. To tam śmy w czynnie to stawiali, coś zostało z tego część, jak gdyby takie. Ale masę rzeczy się robiło dla robienia. Wywieźli ludzi, gdzieś porobili. W końcu doszli do wniosku, bo w PGR tak było,...
CZYTAJ DALEJ