Wizyta Jana Pawła II w Lublinie - Kazimierz Bronisz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chcę powiedzieć, że jak mało kto z mieszkańców Lublina, proszę mi wierzyć, bo dorabiałem wtedy na KUL-u, tylko tu nie na Alejach Racławickich, ale przecież to jest jedno, no budowaliśmy akademiki dla uczelni. Ja jeździłem, zaopatrzeniowcem takim przy KUL-u i dostałem wejściówkę na wizytę Papieża i byłem na placu uczelni. No może ja wiem, trochę dalej jak od pana, Papieża widziałem bardzo dobrze na KUL-u. A dostałem jeden z niewielu wtedy takie zaproszenie przez rektora KUL-u. No było wspaniale. Zresztą tak mi się przypomina, bo to już jak mi tłumaczyli, że był wykładowcą na tej uczelni. Dla mnie to było przede wszystkim bardzo przeżycie duże. No bo, dla prostego człowieka ni stąd ni zowąd, przecież przy takim wysokim dostojniku to mi się wydawało to jakbym na pielgrzymce był. Ludzie cieszyli się przede wszystkim, ludzie się cieszyli, ale komentarze mogły być różne, których ja nie słyszałem i nie będę komentował, ale większość...
CZYTAJ DALEJ