Uciążliwości to są nie do opisania - Jakub Mames - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Uciążliwości to są nie do opisania, bo to był w ogóle trochę inny świat, np. te kolejki. Ja przyjmuję jakichś gości, więc trzeba ich czymś przyjąć czyli kupić kawałek wędliny czy mięsa. To oznaczało pięć godzin stania w kolejce, pamiętam jak ja stałem w tej kolejce i nigdy nie wiadomo było czy to się nie wyczerpie zanim ja dojdę. To były zawsze emocje, czy ja dostanę coś czy nie. Jakoś człowiek żył z tym wszystkim. Nie były to dobre lata, na pewno nie. Ten ustrój się okazał zupełnym nieporozumieniem. Obietnice i te hasła były piękne: „Każdemu według potrzeb”, to już nic lepszego nie można wymyślić, ale niestety rzeczywistość była zupełnie inna....
CZYTAJ DALEJ