Początki "Solidarności" na Politechnice Lubelskiej - Jakub Mames - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie byłem zaangażowany politycznie i ta sfera działalności nigdy mnie tak bardzo nie interesowała. Nie należałem do partii, nie należałem do jakichś organizacji młodzieżowych. W ogóle to słabo wyczuwam pojęcie wspólnoty. Jestem indywidualistą i oceniam ludzi osobno, nie ze względu na jakieś ugrupowania. Ale historia się potoczyła w ten sposób, że musiałem się zaangażować, czując pewne powinności obywatelskie. Więc kiedy powstał ruch Solidarności to był rok 80. Historia wyglądała w ten sposób, że ja byłem wtedy w Kazimierzu. Wspólnie z profesorem Ajdukiewiczem szlifowaliśmy książkę, którą wydaliśmy wspólnie. Książka ukazała się w osiemdziesiątym czwartym roku, „Konstrukcje sprężone” zatytułowana. To Arkady ją wydały. I tam do mnie przyjechała delegacja dwuosobowa z Lublina: „Panie docencie tu powstaje ruch, nowe związki zawodowe, chcemy żeby Pan się przyłączył do tego ruchu i żeby Pan był jednym z...
CZYTAJ DALEJ