Kultura a partia - Józef Zięba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ta działalność rozwijała się, ale niestety, partia zaczęła ingerować w tę działalność. Ta niezależność trwała tak do pierwszych lat sześćdziesiątych, bo jej wynik był związany z sytuacją polityczną w kraju. Ale wówczas zawsze mówiono: „w świetle uchwał jakiegoś tam plenum, Komitetu Centralnego…”. Wtedy to światło uchwał w Warszawie rozbłyskało, rozbłyskało w tym Komitecie centralnym Partii. I później ono przenosiło się na województwo, na powiat i tak dalej. Ze względu na to, że działalność kulturalna była w resorcie propagandy, czyli to narzędzie propagandy było. Sekretarz propagandy Wojewódzkiego Komitetu Partii był takim nadzorcą. Z tym, że tych nadzorców było znacznie więcej, bo było ministerstwo, był wydział kultury, Komitet Centralny Partii. Myśmy jeszcze mieli taką instytucję nadrzędną przy ministerstwie, Centralna Poradnia Amatorskiego Ruchu Artystycznego, ona tak się nazywała – SPARA. No więc cała taka...
CZYTAJ DALEJ