Powstanie Domu Kultury na Zamku - Józef Zięba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W 56 roku to już był taki okres, mówiło się odwilży. Już Bierut chwalebnie odszedł z tego świata, wcześniej Stalin, więc już czuło się tak zwana "odwilż", głównie w środowiskach twórczych, że zaczynał się ferment dziać. Tu nie bardzo wiedziano, co zrobić z tym całym dużym skrzydłem, nie wiem kto tam projektował, ale było kilka dużych sal, reszta jakoś adoptowane pokoiki takie. I wpadło to na Wojewódzki Wydział Kultury. Tam pracowała Irena Szczepowska, osoba dość energiczna, chciała wtedy działać, po tych wiadomych przemianach. Bardzo aktywnie uczestniczyła w procesie, który wówczas zachodził. Ożywiały się te środowiska. W ’56 roku pani Irena Szczepowska zaczęła pracować, chyba przy jakiejś akceptacji a może nawet inspiracji Wisi Grosman, znanej wówczas aktorki w Lublinie, która została na fali tych przemian kulturowych Dyrektorem Wydziału Kultury Wojewódzkiego. One się przyjaźniły. Chyba był duży kłopot ze...
CZYTAJ DALEJ