Konrad Bielski - Józef Zięba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bielski, to był człowiekiem o takim szerokim geście. Towarzyski bardzo, niestroniący od alkoholu. Ale nie był alkoholikiem, nie był, chociaż kiedy przyszedł do muzeum: „Panie Józefie, gdyby tak zebrać tutaj ten alkohol, który ja wypiłem chyba w tej sali by się nie zmieścił”. Lubił towarzystwo. Popisowym jego takim numerem była „Oda do alkoholu”, oda się nazywała, ale to każdy mówił na różnych imprezach, znakomicie zresztą recytował tą odę. Był taką dusza towarzystwa. Pokazywał tak szeroko i mówił: „Ja mam takie duże ucho do poezji”. A to znaczyło, że on tak bardzo, bardzo jest wrażliwy na różne rodzaje sztuki. Oczywiście grafomanów nie lubił, nie tolerował. Wspomnienia pisał, kilka tomów się ukazało. Także był taką duszą towarzystwa i spuściznę, swoją bibliotekę przekazał do muzeum. Zaprzyjaźniliśmy się można powiedzieć. Na kilka dni przed śmiercią była taka impreza, konkurs imienia Czechowicza i on tam...
CZYTAJ DALEJ