Korespondencyjny Klub Młodych Pisarzy - Józef Zięba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Związek Młodzieży Wiejskiej ożywił się po ’56 roku, odrodził się, bo funkcjonował przed wojną i po wojnie. „Wici” się to nazywało. Tutaj w Lublinie również Związek Młodzieży Wiejskiej działał. Moi koledzy tam działali, ja nie byłem związany z tym, bo trochę z dystansem na wszelkiego rodzaju działania polityczne się odnosiłem. Ale był zaangażowany między innymi Stanisław Weremczuk, mój przyjaciel w Związku Młodzieży Wiejskiej. I to był ten okres, kiedy przestał działać pierwszy Klub Literacki, a jeszcze nie pojawił się drugi. Ale odczuwaliśmy potrzebę jakiegoś takiego zespołowego działania. Bo doszliśmy do wniosku, że indywidualnie to niewiele można zdziałać, bo ciągle ktoś tam ukręcał takie inicjatywy. A każdy był związany jakąś działalnością – czy społeczną, czy kulturalną. Czasu nie było wiele, ta działalność literacka też była ograniczana przez cenzurę. Kontaktów nie było z Warszawą. Ale tutaj ta potrzeba jakiegoś...
CZYTAJ DALEJ