Szkoła powszechna przy ulicy Długiej - Ludwik Kotliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodziłem do szkoły podstawowej, to wtedy powszechna się nazywała, na ulicy Długiej w Lublinie. Szkoła mieściła się koło elektrowni, bo tam była elektrownia. Ciekawa elektrownia, mała elektrownia z jedną chyba turbiną i wystarczało to do oświetlenia Lublina. Jaki był mały Lublin, jak mało potrzebował energii elektrycznej. Przed wojną chodziłem do tej szkoły, ukończyłem 3 klasy, potem po wojnie, znaczy w czasie okupacji skończyłem podstawową szkołę w Lublinie i po wyzwoleniu ukończyłem gimnazjum imienia Vetterów w Lublinie. To było prywatne gimnazjum Stowarzyszenia Kupców Lubelskich. W tej szkole na ulicy Długiej atmosfera była bardzo miła. Bardzo miła. Trafiłem do nauczycielki, pani Michalak się nazywała. Bardzo sympatyczna. To było małżeństwo nauczycielskie. Pamiętam ją jako niezwykłą kobietę taką oddaną pracy pedagogicznej. W ogóle atmosfera w szkole była bardzo dobra. Dyrektorem tego...
CZYTAJ DALEJ