Dom rodzinny - Ludwik Kotliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłem się w Lublinie, bo na położnictwie na Staszica 16, ale ponieważ moi rodzice mieszkali w Żmudzi koło Chełma ta miejscowość jest, że tak powiem moim oficjalnym miejscem zamieszkania. Ale w wieku już 2 – 3 lat mieszkałem już w Lublinie. Mieszkaliśmy na ulicy Fabrycznej, numer 55 w Lublinie. To była wylotowa ulica z Lublina, peryferie Lublina. Teraz to jest tam ZOR Bronowice i to jest jeszcze normalne miasto, normalnie Lublin. Tam mieliśmy dom, ten dom stoi jeszcze do tej pory. Co się przy tej ulicy znajdowało? Znajdowała się właśnie fabryka lotnicza, która określała właśnie charakter tej ulicy, bo tam pracownicy byli. Ta ulica odznaczała się tym, że były tam chyba dwa zakłady fabryczne maszyn rolniczych, nawet nazwa tej ulicy. Ona się kończyła na tak zwanym klinie, styku 1 – go Maja i Zamojskiej. Był tam duży kościół wybudowany tuż przed wojną na Bronowicach, park i tyle w zasadzie przy tej ulicy było....
CZYTAJ DALEJ