Żydzi w Końskowoli - Joanna Dylewicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydów bardzo dużo w Końskowoli było. Ten budynek, co teraz zajmuje policja, koło budynku moich rodziców, to był żydowski tam. Oni robili taki teatrzyk i my żeśmy chodziły, podglądały z chłopakami, kilka dziewczyn tam tego, już się tak zajmowała tym jako Żydówka. W moim domu, rodziców znaczy domu, też mieszkała Żydówka, Moszkowa. Srulek i Chaim - dwóch synów miała. Żydów dużo, bardzo dużo było, Końskowola była bardzo żydowska. Przecież ta Kurowska ulica, wszystkie te domy [to Żydzi mieszkali]. Tu jak się skręca w Starowiejską z Lubelskiej - też był żydowski budynek i z tej strony był żydowski budynek. Centrum to byli Żydzi. Byli i biedni i bogaci - różni. Ta Moszkowa, która u nas mieszkała, ona zawsze chodziła, oni się zajmowała handlem i zawsze mówili: „Lepszy byle handel niż zasrana robota”. To było ich powiedzenie. Ale czy ona chodziła po wsi, tam nie wiem, nici sprzedawała, igły, a sobie przynosiła różne warzywa,...
CZYTAJ DALEJ