Żydzi w Puławach - Kazimiera Skwierczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Puławach było dużo Żydów. Profesor Strzemski to dokładnie opisał, jaki procent był. W każdym razie jak nastał Szabes - święto żydowskie w piątek - to wszyscy oni wylegali na ulice i wszystko to spacerowało, w oknach paliły się świeczki, bo taki był u nich zwyczaj. Stare Żydówki nosiły peruki, także nieraz spod tej peruki wyłaziły siwe włosy, a ruda peruka była na wierzchu. Ale u nas nie było specjalnie jakiejś nienawiści, choć oczywiście niechęć była do Żydów. Szczególnie młodzież tam się czasem poszturchała, ale oni nie byli specjalnie zakłóceni w te szabasowe dni. Niestety, ale niektórzy księża to nawet troszeczkę podjudzali, że Żydzi ukrzyżowali Pana Jezusa i nawet do mojej mamy przyszła kiedyś zmartwiona jakaś mama, że jej syn pobił Żydka, a jak tam się zbiegli ludzie, dlaczego bije: "Bo oni zamordowali Pana Jezusa". To wtedy był wystarczający pretekst do bójki....
CZYTAJ DALEJ