Rodzina - Kazimiera Skwierczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nazywam się Kazimiera Skwierczyńska. Jestem urodzona 11 października dwudziestego pierwszego roku w Kijowie, w Związku Radzieckim, teraz na Ukrainie. Myśmy przyjechali z Rosji do Polski w dwudziestym czwartym roku dopiero i mieszkaliśmy w różnych miejscowościach ze względu na to, że mój ojciec był inżynierem i prace prowadził w kilku miejscach. Mniej więcej co trzy – cztery lata przenosiliśmy się z miasta do miasta. Najpierw mieszkaliśmy w Wyszogrodzie, później mieszkaliśmy w Nowym Dworze pod Modlinem, a później przyjechaliśmy do Puław. Po śmierci ojca w listopadzie trzydziestego pierwszego roku przyjechaliśmy do Puław. No i tutaj spędziłam pierwsze lata pobytu, mniej więcej od dziesiątego roku życia, aż do trzydziestego czwartego roku, kiedy to wyjechaliśmy do Dęblina. W Dęblinie byliśmy jakieś pięć lat, a po pięciu latach, w trzydziestym dziewiątym wróciliśmy do Puław. No i tutaj spędziłam całą wojnę....
CZYTAJ DALEJ