Żydzi we Włodawie - Julian Działakiewicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
U Żydów zamiast trumny jest taka skrzynia, normalna skrzynia. Żydów nie chowali w trumnach. Białym płótnem owijali, ale do naga rozbierali. Tę skrzynię czterech niosło. A kiedy ktoś zadzwonił dzwonkiem, to oni raz postawią i stoją, a jak tylko ktoś przestanie dzwonić raz na ramię i biegiem. Oni prędko, prawie jak biegiem szli.... synagoga. Synagoga była tu zaraz przy ulicy Czerwonego Krzyża. Pierwszy budynek to była szkoła języka hebrajskiego, dalej była na Sądną Noc, tam oni się modlili. A tu dalej to była ta świątynia ten wyższy budynek. Nikt nie wie gdzie we Włodawie mieszkał rabin. Rabini chodzili po cywilnemu ... Żydzi mieli swoją ubojnię. Tam bili, tam było koszerne mięso żydowskie, ponieważ kura czy gęś, czy kaczka to musiała być koszerna. To trzeba było mieć takiego, który umiał zabijać. Bo jak nie tak zabił, to już nie było koszerne, już oni tego nie jedli, wyrzucali. Łaźnia nawet była we Włodawie. Żydzi chodzili do...
CZYTAJ DALEJ