Zagłada Żydów z Zamościa - Waldemar Greszta - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, jak wszystkich Żydów z Zamościa pędzili. Bo ja się uczyłem w szkole podstawowej przy ulicy Lubelskiej. To jest vis a vis koszar i tamtędy pędzili wszystkich Żydów do Izbicy prawdopodobnie. Na końcu tego całego konduktu jechał samochód, na szoferce stał maszynowy karabin i od czasu do czasu było słychać serię. A Żydzi nieśli te toboły. Jak on niósł sto metrów to jeszcze mu jako tako, ale po pół kilometrze, po kilometrze, to rzucali na ulice wszystko. I tak ich pędzili do Izbicy. A jeszcze pamiętam, siostra mieszkała w takiej kamienicy później. Któregoś dnia tam poszedłem, ona mówi, że zabrali Żydów. Bo tam obok mieszkał malarz taki pokojowy i zabrali ich wszystkich do getta. Zostało to mieszkanie. Ja tam poszedłem zajrzeć, to te wszystkie takie szablony, to kiedyś się malowało na różne takie wzorki jakieś, to on miał takie powycinane, przykładał i farbą robił różne kolory. To tam się walało pod nogami, leżało, także wszystko,...
CZYTAJ DALEJ