Zamość przed wojną - Waldemar Greszta - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Stare Miasto wyglądało tak jak teraz. To znaczy, ja pamiętam jeszcze jak nie było tych schodów przy Ratuszu, które są w tej chwili, tylko były schody i poręcze metalowe. Ale tak to się nic nie zmieniło. Stary Zamość nie ucierpiał w czasie wojny. To znaczy, bomba uderzyła w dwie kamienice, to tam trochę były zburzone, ale zostały odbudowane. Kiedyś były te podwórza wszystkie, nieczystości wylewali w rynsztoki, a teraz już to zostało wszystko zlikwidowane, porobione centralne ogrzewanie i tak dalej. Także już te kamienice nie wyglądają tak jak kiedyś ale, ale niewiele się zmieniły. Pamiętam jeszcze, bo tam, na rynku dużym [Rynek Wielki], są takie piwnice bardzo głębokie. Tam mieli różne wyroby, w tej chwili trudno mi powiedzieć kto, ale na pewno też i Żydzi. Tam trzymali garnki, wszystko, później otwierali to, wyciągali ten towar, później układali na zewnątrz, a na noc go z powrotem tam chowali w te sklepy. Te zamykane...
CZYTAJ DALEJ