Przedstawiciele różnych wyznań w Tomaszowie - Stanisław Bartłomowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W każdym bądź razie mnie się wydaje, tak z perspektywy tych lat, że te stosunki były w miarę dobre, ale Żydów nikt nie lubił. Muszę przyznać, że w tamtych czasach nienawiść do Żydów była duża i nawet wśród dzieci były podziały. Inaczej było między prawosławnymi a katolikami. Tu nie było takiej wielkiej różnicy. Można powiedzieć, że nie było prawie wcale. W tym czasie nawet były takie zwyczaje, że jeśli pobierały się małżeństwa mieszane, katolicko -prawosławne i jeśli tato był prawosławny to mężczyzn, dzieci płci męskiej, chrzciło się w cerkwi, a matka jak była katoliczką, to dzieci były chrzczone w kościele. Żydzi się niepoprawnie wyrażali. Nie znali dobrze polskiego języka i mówili tak niegramatycznie, nieskładnie i z innym akcentem. Dzisiaj to już inaczej na to wszystko patrzę i przyznam, że nawet krytycznie. Wiem, że nie raz niewłaściwie zachowywaliśmy się, że tak nie powinno być. Z prawosławnymi było inaczej. Oni byli zapraszani...
CZYTAJ DALEJ