Uczennice Gimnazjum im. Unii Lubelskiej - "unitki" - Janina Smolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeśli chodzi o pochodzenie społeczne uczennic Unii, trzeba stwierdzić, że rekrutowały się one z rodzin funkcjonariuszy państwowych: urzędników, wojskowych, nauczycieli. Mniej było córek rzemieślników i kupców a naprawdę zupełnie nieliczne występowały dziewczęta ze środowisk małomiasteczkowych lub wiejskich, a więc większość uczennic zamieszkiwała na stałe w Lublinie. Gimnazjum nie posiadało własnego internatu. Los uczennic zamiejscowych - szczególnie mniej zamożnych - był trudny, gdyż na stancjach nie zawsze zapewniano im należyte warunki do nauki i wypoczynku. Jeśli chodzi o koszty kształcenia, można powiedzieć, że były one niższe, a więc korzystniejsze, niż w szkołach prywatnych. I pewnie dlatego utarła się opinia, że szkoły państwowe są dla dzieci urzędników państwowych. Opłaty szkolne ulegały częstym zmianom, niestety stale zwyżkowały; a były liczne: za wpisowe, za egzamin wstępny, za egzamin...
CZYTAJ DALEJ