Gimnazjum pani Sobolewskiej przy ulicy 1 Maja - Janina Smolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ominęłam klasę podwstępną i na skutek egzaminu przed komisją złożyłam egzamin do wstępnej klasy gimnazjum pani Sobolewskiej przy 1-go Maja. To było prywatne gimnazjum, a wówczas gimnazjum składało się z ośmiu klas podstawowych, z tym że dla takich uczniów, którzy omijali szkołę powszechną, były właśnie dwie klasy - podwstępna i wstępna. Bardzo dobrze zdałam egzamin do klasy wstępnej, a tylko z religii dostałam dwóję, bo prawdopodobnie prefekt nie był tolerancyjny wobec innych wyznań. Moja mama była prawosławna, a tatuś nie uczestniczył w życiu religijnym. Tę nieszczęsną dwóję wkrótce poprawiłam i dostałam się do wstępnej klasy, a następnie do pierwszej. Jednak ten wybieg moich rodziców w późniejszym okresie okazał się niezbyt dyplomatyczny, ponieważ były ściśle określone granice wiekowe: powiedzmy w klasie pierwszej od tego roku życia do tego roku życia i tak dalej. Każda klasa miała jakieś sobie...
CZYTAJ DALEJ