Ulubione sklepy - Janina Smolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moja mama miała swoje ulubione sklepy, a jeżeli chodzi o moją działalność to, ja byłam związana z jednym takim sklepem spożywczym, muszę przyznać, że to był sklep żydowski. On był świetnie zaopatrzony, mieścił się wtedy bardzo blisko naszego miejsca zamieszkania. My mieszkaliśmy wtedy przy Leśnej, a ten sklep był tuż - tuż, przy ulicy Bychawskiej [obecnie Kunickiego]. Zawsze pomagałam robić zakupy. Wcześniej chodziliśmy do pani Królikowskiej Zofii, a później to już właśnie do tego Żyda Migdała. Nie wiem, dlaczego właśnie u niego moja mama się zaopatrywała. Mieliśmy jeszcze taki przywiązany do naszej rodziny sklep wędliniarsko-mięsny i nigdzie indziej nie chodziliśmy, tylko tam, do państwa Iwanickich. I nawet potem, jak już sprowadziliśmy się na Dziesiątą, to też do tych sklepów chodziliśmy. Już gosposi nie było, bo były trudniejsze warunki materialne w domu....
CZYTAJ DALEJ