Szkoła - Zofia Weiser - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przed wojną w Lublinie uczęszczałam najpierw do gimnazjum Unii Lubelskiej, ale nie byłam zbyt pilną i dobrą uczennicą. Nie chciało mi się za bardzo uczyć, więc rodzice przenieśli mnie do prywatnego gimnazjum Czarnieckiej, gdzie nie było aż takiego rygoru, jak w Unii. Mój młodszy brat, Gidal, uczęszczał do żydowskiego Gimnazjum Humanistycznego. Nie było to związane z jakąś ideologią. Gimnazjum wybrał sobie sam, ponieważ tam poszedł jego najlepszy kolega. Gimnazjum nie skończył, ponieważ gdy wybuchła wojna, miał skończone 16 lat. Moja najmłodsza siostra, Hanka, też poszła przed samym wybuchem wojny do gimnazjum. Opłata za gimnazjum była wysoka, więc jeżeli moich rodziców było stać na posyłanie trójki dzieci do tego typu szkoły, to znaczyło, że byliśmy zamożną rodziną. Przed wojną nie miałam kontaktu z żadnymi żydowskimi organizacjami w Lublinie. Chodziłam do...
CZYTAJ DALEJ