Rodzina - Zofia Weiser - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byliśmy zamożną rodziną. Moi rodzice posiadali sklep przy ul. Królewskiej 3 w kamienicy, w której dzisiaj mieści się bank. Tata prowadził skład z futrami oraz konfekcją męską, damską i dziecięcą. Był to bardzo elegancki sklep. Modele ubiorów sprowadzane były od Hersego z Warszawy. Nasza firma należała do I kategorii. Posiadam zaświadczenie z Lubelskiego Urzędu Skarbowego mówiące, że nasz skład był I kategorii. Otrzymałam je od pana Miłosia, który był naszym przyjacielem w Lublinie i pracował w Urzędzie Skarbowym. Początkowo mój ojciec był wspólnikiem Rozenbauma, a potem staliśmy się wyłącznymi właścicielami sklepu. Stało się tak, ponieważ Rozenbaum zachorował. Jednocześnie byliśmy współwłaścicielami kamienicy Królewska 3. Był to dom Grendera i część należała do nas. Pamiętam to, ponieważ mówił mi o tym ojciec, zaznaczając, że dzięki temu jestem materialnie zabezpieczona. Dla mojego ojca...
CZYTAJ DALEJ