Żydzi w Lublinie - Teresa Szmigielska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydzi odgrywali ogromną rolę w Polsce, w Lublinie. Pamiętam, że rodzice mi mówili, że przed wojną było ponad 130 tysięcy mieszkańców w Lublinie, a ponad 30 tysięcy to była ludność żydowska, więc to był duży procent. Ja często chodziłam na Wieniawę. Bardzo interesowało mnie życie tych ludzi - zupełnie odrębne od tego, co widziało się u nas na co dzień. Była tam też świątynia, którą Żydzi nazywali bożnicą, o ile sobie przypominam (synagogi to były takie duże świątynie). W tej chwili tam, gdzie teraz jest stadion, to była pośrodku bożnica, a dookoła pełno było takich różnych małych domków, gdzie gnieździła się biedota. Ponieważ rzemiosło było w rękach żydowskich, więc moi rodzice korzystali z usług właściwie tylko i wyłącznie Żydów. Wiem, że przychodziła z tejże Wieniawy krawcowa do naszego domu. Nazywała się Salcia. Mama ją poprosiła i ona na Wielkanoc przyrządziła nam szczupaka po żydowsku, bo to był taki ich kunszt....
CZYTAJ DALEJ