Rodzina - Teresa Szmigielska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłam się w okresie tak zwanego wielkiego kryzysu. Rodzice byli ludźmi, którzy przyjechali do Lublina po peregrynacjach wojennych bez żadnych zasobów, rodziny. Obydwoje w różnych, mniej i bardziej tragicznych okolicznościach, stracili swoich najbliższych. Stąd byli ludźmi zupełnie samotnymi. Tu się spotkali, pobrali się w 1926 roku i w 1927 roku urodziłam się ja. Rodzice moi już nie byli młodzi, kiedy się pobrali, więc ja byłam takim dzieckiem starszych rodziców i byłam może nad wiek dojrzała dzięki temu, jakoś siłą rzeczy brałam udział w takim życiu już troszeczkę wykraczającym ponad mój wiek. Początkowo, już po moim urodzeniu, rodzice mieszkali w jakiś bardzo ciężkich, trudnych warunkach. Początkowo mieszkali w jakimś baraku, potem na obecnej ulicy Peowiaków, gdzie w tej chwili jest Dom Kultury. Tam były obiekty wojskowe. Ponieważ ojciec był w wojsku, więc dostali jakiś pokój z kamienną posadzką,...
CZYTAJ DALEJ