Dom rodzinny - Kalina Skokowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To był ostatni dom na tej ulicy. To był żydowski dom. Oni zagarniali wszystko co najlepsze. Z frontu mieszkali tylko sami Żydzi i dwie rodziny: rodzice i pan Szwarcenberk Czerny, którzy mieli wielką grafikę w mieście. Dwoje starszych państwa, kulturalnych, sympatycznych. Ich córka była żoną ambasadora w Ameryce. Na dole był spożywczy sklep żydowski. Był jeszcze z drugiej strony mały sklepik pani Kunickiej, taki odzieżowy. Później ona otworzyła sobie piękny sklep na rogu Chopina i Krakowskiego. Tarasu nie było, były tylko zwyczajne balkony, ale wyjątkowo duże. Myśmy na drugim piętrze mieszkali. To były bardzo piękne mieszkania i bardzo drogie dlatego sami Żydzi tam mieszkali....
CZYTAJ DALEJ