Rodzina i dom rodzinny - Itshae Carmi - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rodzina była polsko-języczna. Nawet matka żydowskiego nie znała i ja też nie. Byliśmy kontrastową rodziną w porównaniu z sąsiadami i mieszkańcami ulicy Lubartowskiej. Matka miała średnie wykształcenie, ojciec miał niższe wykształcenie. Ojciec był przedstawicielem firmy czekolady. Matka była gospodynią domową. Matka się nazywała Stefania, Stefa, a ojciec miał żydowskie imię Jochoszuła, znaczy Jozue po polsku. Byliśmy średnio zamożni. Miałem młodszego brata. Dom, w którym się urodziłem, to był dom, w którym mieszkała właściwie cała moja rodzina ze strony matki. Więc było tam jedno mieszkanie, gdzie mieszkał dziadek z żoną. Ciekawa historia z tym dziadkiem. Ja mówię teraz o XIX wieku. Ja gdzieś znalazłem w jakiejś starej walizce zdjęcie mojego dziadka - człowiek w białych spodniach, w galife i w butach z cholewami, we frakowej takiej marynarce na koniu w Łazienkach w Warszawie. Jego kobieta w...
CZYTAJ DALEJ