Ulica Narutowicza - Anna Berger - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ulica Narutowicza to było śródmieście: Filharmonia, Teatr Osterwy, kościół wizytek, szkoła Staszica była na samym rogu. Narutowicza to była ruchliwa ulica. Były tam ładne sklepy, były sklepy kolonialne. To była ładna ulica, nazywała się najpierw Namiestnikowska, a potem przemianowana na Narutowicza, jak zabili tego prezydenta Narutowicza. Ulica była taka jak teraz, tylko latarnie się zmieniły. Teatr był. Z mamą zawsze chodziłyśmy na wszystkie operetki - "Księżniczka Czardasza", "Grube Ryby", były różne przedstawienia. Jak wychodziło się z Teatru, to było już ciemno. Nasi sąsiedzi na Narutowicza to przeważnie byli Żydzi, dużo było Żydów. Wszędzie mieszkali, najwięcej mieszkało za Bramą Krakowską. Tam było ich królestwo i ulica Lubartowska. To było królestwo żydowskie. Na Narutowicza też mieszkali Żydzi. Właśnie ta Hafka Nansztajnówna, jej ojciec miał w moim domu, gdzie ja mieszkałam, na Narutowicza 20 -...
CZYTAJ DALEJ