Tabory cygańskie - Lidia Perlińska-Schnejder - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Drugim takim elementem, który zupełnie już zaginął w tej chwili to były tabory cygańskie. Można je było zobaczyć na obrzeżach miasta z tym, że jeszcze po wojnie ostatni raz zdarzyło mi się zobaczyć autentyczne tabory cygańskie w miejscowości Czułna, to jest przy drodze między Niedźwicą a Bełżycami. Autentyczne wozy zaprzężone w konie z całym dobytkiem. Czasami tam były jakieś krowy, pies był bardzo często przywiązany do takiego wozu. Kiedy obozowali, to można powiedzieć, że przypominało to kemping w naszym znaczeniu obecnym. Taki tabor ciągnął się, można powiedzieć, bo to było nieraz kilkanaście tych wozów. Cyganie byli ubrani tak typowo jak i czasami się jeszcze zdarzy np. w Kazimierzu na rynku wróżącą Cygankę spotkać, to w zasadzie tak samo byli ubrani właśnie, tzn cyganki w tych kolorowych szerokich spódnicach w jakiś takich staniczkach, w chustach. Dzieci były ubrane podobnie jak dorośli....
CZYTAJ DALEJ