Dzieciństwo na Błotnikach - Marian Milsztajn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłem się w 1919 roku jako Milsztajn Mosze, potem - Marian. Ojciec był szewcem, matka pracowała z babką w jatce. Do trzeciego roku życia znałem tylko moją dzielnicę - Błotniki. Tego co było za Ruską nie znałem. To było moje królestwo, te parę domków. Rodzina - poniżej średniej. Nie bogata, ale i nie biedna. Matka pracowała z babką, ale córka nie weźmie pieniędzy za to co pomaga matce. Mama była bardziej niewierząca. Święto, święto, koszerne, koszerne. Mleko z mięsem mama nie dawała jeść, ale żeby tak chodzić, modlić się - to nie. Matka się nazywała Fryda Zyserkichen, ale gdybyś powiedział: Fryda Zyserkichen – to nikt by nie wiedział kto to. Za to jak byś powiedział Fryda „z Diabłów” – to każdy by wiedział mniej więcej o kim mowa. Mieszkałem na ulicy Ruskiej pod numerem 46, potem przeszliśmy do domku babci pod numer...
CZYTAJ DALEJ