Dom rodzinny przy ulicy Dolnej Panny Marii 18 - Hanna Wyszkowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy przenieśliśmy się na Dolną Panny Marii, rozpoczął się okres mojego szczęśliwego dzieciństwa. Bo ulica Dolna Panny Marii, to było tak - ni to miasto, ni to wieś. Domy niewielkie, ogromna łąka, z jednej strony wysoka skarpa, na której wznosiło się miasto tak, że za pięć minut było się w Śródmieściu przy ulicy Krakowskie Przedmieście, a na Dolnej Panny Marii na łąkach pasły się krowy, gęsi, kaczki, także to był raj dla takiego dziecka, bo można było tam się bawić. W naszym domu przy Dolnej Panny Marii 18 mieszkali różni mieszkańcy - nauczycielka pani Zagórska, państwo Kiecolowie i mieszkała też Żydówka. Biedna bardzo była. Miała na imię Haika. To był młoda dziewczyna. Zakochała się nieszczęśliwie. Chciała popełnić samobójstwo, wyskoczyła z pierwszego piętra i złamała sobie tylko nogę. Bardzo jej współczuliśmy. Jeśli chodzi o Dolną Panny Marii - mieszkali tu różni ludzie - bogatsi, biedniejsi  i gołębiarze, może i...
CZYTAJ DALEJ