Rodzina - Mosze Handelsman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodzony jestem w Lublinie w 1925 r. Mieszkałem na Alei Długosza 16, za Ogrodem Saskim. Tam urodziłem się, tam przeszły moje lata dzieckie. Ekonomicznie nie było u nas w domu na wysokim poziomie, ale jako tako urządziliśmy się - do 1939 roku. W 1939, w jakąś sobotę, dziewięć samolotów bombardowało Lublin. Pamiętam doskonale, widziałem dziewięć samolotów, było około godziny 9 rano, znowu bombardowali Lublin w nocy. Żydzi szli do synagogi i prosili Boga. Jest taka modlitwa, że prosi się po hebrajsku Boga o umocnienie kraju. I tak się modliliśmy, ale widać niewystarczająco, bo nie pomogło nam za bardzo. Niemcy zaczęli łapać ludzi na roboty, strzelali, po dwóch miesiącach udało mi się uciec z Polski....
CZYTAJ DALEJ