Jesziwa na Lubartowskiej - Feliks Czerniak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byłem w tej najwyższej uczelni żydowskiej na Lubartowskiej, na rogu co stoi. Tutaj byłem oglądałem tych studentów, bo to była chyba uczelnia jedna z największych na świecie. To było raczej takie na wzór akademicki, tylko tak jak mówię - okna to znamionowały, ale to był nowocześniejszy styl. Masę Żydów było, ale strasznie mizerni, mieli pejsy, długie włosy, na czarno ubrani, ale bardzo smutne te postacie, nie widziałem smutniejszych ludzi jak właśnie w tej uczelni....
CZYTAJ DALEJ