Dom rodzinny na ulicy Piekarskiej - Halina Sadowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dom rodzinny na Piekarskiej był budynkiem dwupiętrowym, taka kamienica czynszowa. Sąsiednie domy były podobne, przeważnie parterowe, jeden albo dwa były jednopiętrowe. Nasza kamienica nie była przed wojną skanalizowana. Wodę przynosiło się z podwórza, ze studni na pompę, a WC jak na wsi, za stodołą. Było 14 lokatorów w kamienicy. Warunki życia były raczej skromne. Dzielnica "Za Cukrownią" to była dzielnica robotnicza. Znajdowała się tu i cukrownia, krochmalnia i fabryka wag i zakłady spirytusowe. Zamieszkiwali ją ludzie przeciętni, robotnicy zatrudnieni w wyżej wymienionych zakładach na stałe lub sezonowo. Charakterystycznym miejscem tej dzielnicy był park-ogród wokół pałacyku drewnianego. Mieszkał tu właściciel cukrowni z żoną i córką Marysią, którą można było czasem widzieć, jak alejkami parku jeździła na kucyku. Wiele okolicznych kobiet miało w ich domu zatrudnienie jako służba, między innymi...
CZYTAJ DALEJ