Rodzina - Krystyna Modrzewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nazywam się Krystyna Modrzewska, to jest nazwisko wojenne, ale używam go od 1940 roku. I tak się do niego przyzwyczaiłam, że nie zamierzam go zmieniać. Cała moja dokumentacja opiewa na to nazwisko. I posługuję się nim nadal. Jestem córką Hersza Henryka Mandelbauma, który był lekarzem. Pochodził z Lublina i był tu lekarzem wiele lat. Matka pochodziła z Warszawy, gdzie mieszkaliśmy do 10 roku życia. Urodziłam się w 1919 roku. Od 1929 byłam mieszkanką Lublina. Moja rodzina składała się z ojca, matki i brata, 8 lat starszego ode mnie. Brat studiował w Berlinie na Politechnice. Skończył Politechnikę w 1938 roku na Wydz. Budowy Maszyn. Był bardzo zaangażowany w prace Niemieckiej Partii Komunistycznej, wtedy kiedy była legalna i pozostał jej członkiem po zdelegalizowaniu. Był kilkakrotnie aresztowany, wybito mu 12 zębów....
CZYTAJ DALEJ