Targ na Świętoduskiej i centrum miasta - Krystyna Modrzewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Gospodarze przywozili mleko, śmietanę. Gospodarz szedł popić, a gospodyni stała z córką i sprzedawała: świetne sery z odciśniętą dmówką, itp. Po lewej stronie jatki. Widać trybunalską wieżę. W dół idzie ulica Szewska. Była studnia, tam poili też konie. To jest dawny widok, bo widać wieżę ciśnień. Wieżę ciśnień zlikwidowano po koniec lat 20. Zlikwidowano wieżę, bo stację ciśnień przeniesiono za koszary. Jak byłam dzieckiem, to myślałam, że wieża to książęca baszta, w której zamyka się niegrzeczne księżniczki. Tu Łabędzki. Łabędzki to była pralnia chemiczna. Oni mieli kilka filii, również na Farbiarskiej i na Krakowskim Przedmieściu, w budynku przy kościele Kapucynów. Dina Halpern to była aktorka. Na plakatach czasami pojawia się Henryk Erlich, to był przywódca Bundu, który przyjeżdżał na spotkania z W-wy. On był warszawskim adwokatem....
CZYTAJ DALEJ