Lublin w okresie międzywojennym - Henryk Łusiewicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Co bym chciał powiedzieć z okresu międzywojennego, z tego co zapamiętałem w Lublinie. Ano wiele ciekawych rzeczy. Ruch był bardzo niewielki. Autobusów było niewiele. Linii było tylko cztery, Niektóre dzielnice były w ogóle pozbawione komunikacji miejskiej. Na ulicy 3 Maja, wzdłuż ulicy, które przylega do banku, czyli róg 3 Maja i Krakowskiego, był postój taksówek. Taksówki były bardzo stare i tak jak sobie przypominam były to takie same taksówki jak te, które już w 1917 roku magistrat paryski oddał do dyspozycji wojska, do przewożenia wojska, kiedy Niemcy zbliżali się do bram Paryża. Były to przeważnie francuskie taksówki. Było ich niewiele, na postoju stały dwie, trzy, czasami cztery od wielkiego dzwonu. Drugi postój taksówek był w okolicach dworca, na Placu Dworcowym. Bardzo wiele było dorożek jedno i dwukonnych. Dorożkami powozili zarówno Polacy jak i Żydzi. Co jeszcze ciekawego z tamtego okresu –...
CZYTAJ DALEJ