Stare Miasto - Eugenia Wachowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od Bramy Krakowskiej począwszy to już się zaczynał żydowski świat - świat Żydówek i prostytutek. Tam było dużo prostytutek. Zamek dookoła oblepiony był żydowskimi domami. Cała ulica Lubartowska od Bramy Krakowskiej w dół aż do Zamku, to były wszystko żydowskie domy, a po lewej stronie tej ulicy, od Bramy Grodzkiej do samego końca ulicy - aż do Zamku były same sutereny, sutereny, sutereny, sutereny, a w tych suterenach były żydowskie sklepiki: sklepik, sklepik, sklepik, tu z bułkami, tu z butami, tu z ubraniami. Tych sklepików musiało być z 10 na pewno. I jak ktoś chciał taniej kupić to szedł tam, bo z Żydami zawsze można było się targować. Jak normalnie but kosztował 2 złote, to mówiło się do Żyda: "Proszę pana, koniecznie 2 złote? A może by taniej?" "Nie może być taniej, musi być 2 złote." "No to ja pójdę gdzie indziej." "No to może być 1,90." "Ale ja mogę zapłacić 1.80, chce pan?" "Nie mogę, bo ja będę stratny." "No to...
CZYTAJ DALEJ