Technikum handlowe Vetterów - Wacław Pasek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Szkołę powszechną skończyłem w 1937 r. Ja jestem po technikum handlowym, po Vetterze. Mam średnie wykształcenie. W tym zawodzie pracowałem tylko niepełny rok, a później, po wyzwoleniu, wziąłem się za kierownicę, bo tam było najlepiej. Najlepiej można było zarobić i najszybciej mieszkanie dostać. To było Lubelskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego, które budowało obiekty mieszkaniowe Zory-Zachód, Zory-Tatary, Zory-Bronowice. W szkole za moich czasów był rygor. W szkole powszechnej, jak się szło do klasy, to byli tacy wykładowcy, tacy nauczyciele, że u nich na lekcjach słychać było jak mucha gdzieś po klasie latała. Tak było cichutko! Nie było mowy, żeby był harmider, żeby ktoś przeszkadzał. Od śpiewu była pani Mańkowska, a wychowawcą naszym był porucznik Cękała. Od historii był pan Koziej. Uczyły mnie jeszcze dwie panie Garwolińskie. Tylko u pani Mańkowskiej i...
CZYTAJ DALEJ