Szkoła Tarbut - Mosze Opatowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłem wychowywany w szkole hebrajskiej, nie chciałem iść do chejderu. Spróbowali mnie posłać do chejderu na Grodzkiej 13 albo 15 był chejder, poszedłem z dziadkiem i powiedziałem, 'dziadku', po polsku, bo ja nie umiałem mówić po żydowsku, 'więcej nie chcę tu przychodzić' Do szkoły Tarbut zacząłem chodzić jak miałem 5 lat. Nie chciałem iść do chederu, ale dziadek chciał, żebym ja wiedział co jest Żydostwo, więc ojciec mój postanowił posłać mnie do herbajskiej szkoły. Szkoła Tarbut była najpierw na koło targu, gdzie teraz jest plac i pomnik, na Świętoduskiej, a potem na Niecałej. Tam posłali mnie do szkoły. Byłem dwa lata w pierwszej klasie i uczyli tam czytać i pisać po polsku, rachunki po hebrajsku, historia polska, ma się rozumieć, po polsku i wszystkie inne rzeczy po polsku były. Ta szkoła była pod opieką państwa polskiego, tak że kilka razy rocznie przychodził tam jakiś inspektor posłuchać i zobaczyć jak się...
CZYTAJ DALEJ