Dom rodzinny - Mosze Opatowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nasze mieszkanie miało pięć pokojów. Jak się wchodziło do tego mieszkania, po prawej stronie był korytarz długi, była duża kuchnia, później był bardzo duży salon po lewej stronie, prosto jak się szło to był mały pokój, w którym można było kilku gości przyjąć, później była jadalnia i dwa pokoje do spania - jeden pokój był matki i ojca, a w drugim myśmy byli dzieci, wszyscy razem. U nas w domu było wszystko koszerne, ale ojciec chodził do bożnicy tylko raz tygodniowo, w sobotę, i na święta. W domu mówiło się tylko po polsku, a rodzice między sobą, jak nie chcieli żebyśmy rozumieli, to mówili po jidisz, tak że kilka słów się nauczyłem. Do nas do domu nawet nie przychodzili biedni prosić pieniędzy, ponieważ to była okolica, gdzie tylko Polacy mieszkali. W tym domu co myśmy mieszkali, mieszkał tylko jeden Żyd, który pracował na poczcie i on w ogóle był bardzo daleko od Żydostwa. On udawał, że nie jest Żydem. Dzieci wiedziały, ale on...
CZYTAJ DALEJ