Dzieciństwo w Lubinie - Tadeusz Ludwiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tutaj gdzie jest teraz Park Ludowy to była łąka, tam bliżej młyna było trzęsawisko - tam się krowy topiły po pas, i myśmy sobie tam skakali, takie były cypelki. Jakoś te dni były takie większe - przychodziło się ze szkoły, jeszcze się do lasu starego poszło, po południu, a dziś gdzie tam... Ja na przykład teraz się boje - nie przeszedł bym przez Park Ludowy. Przed wojną chodziłem do Szkoły Powszechnej - do Siedemnastej, i chodziłem z Żydem. Bardzo się kolegowaliśmy. Nie był dyskryminowany, jak była religia to on wychodził z klasy. Pamiętam dzielnicę żydowską na Widoku - były tam cztery sklepy, przecież to mała dzielnica była, na Widoku - Sułmen, Anmanka, Małka, Rozen - żydowskie wszystko, nie było ani jednego polskiego sklepu, trzeba było iść na 3-go Maja. Na Kunickiego była bożnica. Okna były zasłonięte taka siatką. Przed wojna nie było źle. Pamiętam jak się chodziło na wycieczkę ze starszymi, kolegi...
CZYTAJ DALEJ